Laboratorium Design Thinking

Czym jest projektowanie uniwersalne?

Czarno-biała ilustracja: rząd głów, każda wypełniona innym wzorem, zwrócone ku jednym jasnym drzwiom

Projektowanie uniwersalne w jednym zdaniu

Projektowanie uniwersalne w uczeniu się (Universal Design for Learning, UDL) to projektowanie zajęć od początku z myślą o różnorodności studentów, zamiast pod „przeciętnego” studenta.

To da się zaprojektować inaczej

W listopadzie 1903 roku amerykański urząd patentowy zarejestrował pod numerem 743 801 urządzenie do czyszczenia szyb. Był to pierwszy w historii mechanizm wycieraczki samochodowej. Jego autorką była Mary Anderson. Jak wpadła na to rozwiązanie? Rok wcześniej podczas śnieżycy jechała tramwajem w Nowym Jorku, obserwując motorniczego, który co chwilę zatrzymywał pojazd, otwierał okno i ręcznie odgarniał śnieg z szyby.

Rysunek patentowy nr 743 801: urządzenie do czyszczenia szyb Mary Anderson, pierwsza wycieraczka

Tramwaj działał znakomicie – pod warunkiem, że nie padał śnieg. Był zaprojektowany pod określone warunki pogodowe, a gdy rzeczywistość od nich odbiegała, jazda nie przebiegała już tak dobrze. Wszyscy w tramwaju widzieli to samo i wszyscy odczytywali jako naturalną niedogodność jazdy. Ale Anderson spojrzała na tę samą scenę inaczej – jako wadę konstrukcji pojazdu niedostosowanego do warunków, w jakich naprawdę jeżdżą tramwaje. I zamiast uznać – „tak już jest”, stwierdziła – „to da się zaprojektować inaczej”.

Zajęcia akademickie bywają zaprojektowane podobnie: pod jeden zestaw warunków, jeden typ studenta, jeden sposób, w jaki umysł ma przyswajać wiedzę. Dopóki rzeczywistość odpowiada temu założeniu, wszystko działa. Ale czy taki student – jeden, domyślny, pod którego można dostroić dydaktykę – w ogóle istnieje?

Przeciętny student nie istnieje

Na początku lat 50. amerykańskie lotnictwo chciało zaprojektować idealny kokpit – dopasowany do przeciętnego pilota. W tym celu zmierzono 4063 pilotów pod względem dziesiątek wymiarów ciała – m.in. wzrost, długość rąk, obwód klatki piersiowej. Gilbert Daniels, porucznik i antropolog fizyczny, porównał dziesięć najważniejszych wymiarów i sprawdził, ilu pilotów mieści się blisko średniej we wszystkich naraz. W raporcie zatytułowanym „The ‘Average Man’?” przedstawił wyniki i okazało się, że… żaden. Kokpit zaprojektowany dla „przeciętnego pilota” nie pasował do żadnego pilota – bo średni pilot nie istniał. Po tym odkryciu lotnictwo zaczęło projektować kokpity z regulowanymi siedzeniami, pedałami, pasami, które każdy pilot dopasowuje do siebie.

Tak samo jest wszędzie tam, gdzie projektuje się pod przeciętną – także w sali zajęciowej. Bo studentów też nie da się sprowadzić do jednego przeciętnego egzemplarza.

Universal Design for Learning

Sednem projektowania uniwersalnego w uczeniu się – Universal Design for Learning, UDL – jest przesunięcie perspektywy. Zamiast projektować pod „przeciętnego” studenta, a resztę doraźnie dostosowywać, projektujemy zajęcia od początku z myślą o różnorodności odbiorców.

Idea ma swój rodowód w architekturze. Ważną rolę odegrał w tej historii amerykański architekt Ronald Mace – sam poruszający się na wózku – opowiadający się za takim projektowaniem produktów, usług i przestrzeni, by były użyteczne dla jak najszerszego grona ludzi, bez potrzeby późniejszych przeróbek dla osób o specjalnych potrzebach. Przykład? Obniżony, gładko ścięty krawężnik przy przejściu dla pieszych. Powstał z myślą o osobach poruszających się na wózkach – ale korzysta z niego też rodzic z wózkiem, kurier z paczką, czy podróżny z walizką na kółkach.

W połowie lat osiemdziesiątych w Center for Applied Special Technology z siedzibą w Massachusetts tę samą logikę zastosowano w nauczaniu. Założyciele organizacji wyszli z prostej obserwacji: większość kursów projektuje się dla wyobrażonego „przeciętnego studenta”. Treść podawana jedną drogą, sprawdzana jednym sposobem, oceniana według jednej skali. A studenci są różni – różnie przetwarzają informacje, różnie skupiają uwagę, różnie wyrażają to, co rozumieją.

Neuroróżnorodność

Różnorodność, która w uczeniu się liczy się najbardziej, to różnorodność samych umysłów – neuroróżnorodność. Termin narodził się w drugiej połowie lat 90. Słowo to opisuje prosty, ale rewolucyjny w swoich konsekwencjach fakt: ludzkie mózgi naturalnie różnią się między sobą w sposobie przetwarzania informacji, reagowania na bodźce, uczenia się i funkcjonowania społecznego.

Góra lodowa: nad wodą widać słabą organizację, milczenie na zajęciach i brak zaangażowania, pod wodą ukryty wysiłek studenta

Praktyczne zadanie prowadzącego zaczyna się od projektu zajęć, a nie od rozpoznawania profilu konkretnej osoby. UDL kieruje uwagę na bariery wpisane w kurs: sposób podania treści, organizację pracy, formę udziału i oceniania. Im więcej z nich można przewidzieć już na etapie projektowania, tym rzadziej dostępność zależy od indywidualnej interwencji.

Trzy nieporozumienia wokół UDL

Trzy przekreślone zdania: UDL to obniżenie wymagań, UDL to udogodnienia, UDL to metoda nauczania

UDL to nie obniżenie wymagań. Kluczowe jest rozróżnienie trudności merytorycznej od trudności wynikającej ze sposobu zaprojektowania zajęć. Efekty uczenia się i kryteria oceny wyznaczają poziom, którego oczekujemy. Sposób przedstawienia treści, organizacji pracy i sprawdzania wiedzy można projektować tak, aby student miał możliwie czytelną drogę do pokazania, czy ten poziom osiągnął. Wysokie wymagania mogą więc iść w parze z wysoką dostępnością.

UDL to nie udogodnienia. Udogodnienie indywidualne działa post hoc: student zgłasza diagnozę, dziekanat wystawia zaświadczenie, prowadzący wprowadza odstępstwo. UDL działa ex ante – kurs jest zaprojektowany tak, żeby od początku miał wbudowane różne drogi udziału, formaty materiałów i sposoby pokazania kompetencji, z których mogą korzystać wszyscy, nie tylko osoby z diagnozą.

UDL to nie metoda nauczania. UDL jest ramą projektową, którą można nałożyć na dowolną metodę nauczania. Wykład można poprowadzić zgodnie z zasadami UDL. Zajęcia projektowe czy problemowe mogą z kolei zawierać bariery, mimo że opierają się na aktywności studentów.

Trzy pytania: dlaczego, co i jak?

Jak przełożyć tę ideę na własne zajęcia? W naszej książce Projektowanie uniwersalne w dydaktyce akademickiej porządkujemy ją wokół trzech pytań: dlaczego, co i jak? Prowadzą one przez warunki zaangażowania, zrozumienia i działania.

DLACZEGO?

O warunkach zaangażowania

→ zainteresowanie

→ wytrwałość

→ bezpieczeństwo

CO?

O warunkach zrozumienia

→ dostęp do treści

→ komunikacja

→ budowanie wiedzy

JAK?

O warunkach działania

→ udział

→ ekspresja

→ strategie uczenia się

Projektowanie dla neuroróżnorodności to nie tworzenie „specjalnych warunków” dla „specjalnych studentów”. To projektowanie dobrej edukacji dla wszystkich – bo wszyscy jesteśmy różni.

I co dalej?

Każde zajęcia da się zaprojektować tak, by więcej osób mogło w nich naprawdę uczestniczyć. Zacznij od jednego pytania i jednej zmiany. Sprawdź nasze materiały.


Źródło
M. Bielicki, M. Gołębiowska, Projektowanie uniwersalne w dydaktyce akademickiej, CC BY 4.0.

← Wszystkie wpisy

Czytaj dalej

  • Kolejne drzwi
    ,

    Kolejne drzwi

    Czasem przybywa odpowiedzi, a czasem przybywa pytań. O tym, dlaczego „jeszcze nie wiem” bywa najlepszym punktem wyjścia.

  • Im gorzej, tym lepiej
    , ,

    Im gorzej, tym lepiej

    Jak sprawić, żeby studia inżynierskie były dla kobiet jeszcze gorsze? Więcej seksistowskich wykładowców, brak kobiet na stanowiskach kierowniczych na uczelni i generalnie…

  • Okrążyć algorytm
    , ,

    Okrążyć algorytm

    W 1975 roku ukazało się małe czarne pudełko. Tytuł: Oblique Strategies. Podtytuł: Over One Hundred Worthwhile Dilemmas. W środku znajdowały się karty…

  • Twórcze ślady
    ,

    Twórcze ślady

    Trzymak do kanapek, notes na kółkach i klucz z latarką. Co łączy te trzy przedmioty? Każdy zaczął się od pytania „a co…

Warsztat innowatora

Szukasz więcej inspiracji?

Rozgrzewki, narzędzia, filmy, historie i dane do pracy metodą design thinking. Wybierz jedno i zacznij działać.

Wejdź do warsztatu →
Warsztat innowatora

Doceniasz naszą pracę?

Nasze materiały są dostępne dla każdego. Kawa od Ciebie pomaga nam je rozwijać!

Płatność BLIK-iem, kartą lub przelewem przez buycoffee.to

Zostaniemy w kontakcie?

Zostaw imię i e-mail, a damy znać, gdy pojawi się u nas coś nowego!