Dwadzieścia minut jazdy pociągiem. Siadasz obok kogoś. A może by tak zagadać?
Ile osób na dziesięć w takiej sytuacji w ogóle zechce z Tobą rozmawiać?5
Jak przyjemna będzie ta rozmowa?5
Ile się z niej dowiesz?5
Rzadko rozmawiamy z nieznajomymi. Dlaczego? Bo taką rozmowę wyceniamy nisko: ktoś może nam odmówić i zrobi się niezręcznie. A jeśli nawet się uda, rozmowa pewnie nie będzie należała do najprzyjemniejszych. Poza tym, czego możemy się dowiedzieć od kogoś, kogo nie znamy… Więc nie ma chyba w ogóle sensu zaczynać, co? Sprawdźmy to w badaniach.
Zacznijmy od tego, czy ktoś w ogóle zechce z nami rozmawiać. Nicholas Epley i Juliana Schroeder sprawdzili to na osobach dojeżdżających pociągiem do Chicago. Badani, którzy mieli zagadać do współpasażerów, stawiali, że rozmowę zechce podjąć mniej więcej połowa. Okazało się, że każdy. Dosłownie nikt nie odmówił rozmowy.
Co z niezręcznością samej rozmowy? W tych samych badaniach część osób miała porozmawiać z obcą osobą, a część przejechać trasę w milczeniu. Po przejeździe wszyscy oceniali, jak przyjemna była podróż. Osobna grupa pasażerów tylko przewidywała te oceny i stawiała, że przyjemniej będzie w ciszy. A było odwrotnie. Najlepiej podróż oceniali ci, którzy z kimś porozmawiali.
I ostatnia wątpliwość: czy od nieznajomej osoby można się w ogóle czegoś dowiedzieć? Tu z pomocą przychodzą kolejne badania. Stav Atir, Kristina Wald i Nicholas Epley pytali badanych przed rozmową z nieznajomą osobą, ile spodziewają się z niej dowiedzieć, a po rozmowie, ile dowiedzieli się naprawdę. Rozmowy trwały zwykle około dziesięciu minut. Wynik za każdym razem szedł w tę samą stronę: dowiadywali się więcej, niż zakładali, a najmocniej wtedy, gdy rozmowa była zupełnie otwarta.
Policzmy więc jeszcze raz. Prawie każdy chętnie podejmie rozmowę, choć zakładamy, że co drugi odmówi. Rozmowa jest przyjemniejsza, niż przewidujemy. I daje więcej wiedzy, niż początkowo myślimy. A mimo to cały wagon jedzie w ciszy, bo wszyscy trzymamy się tych samych błędnych założeń.
Dlaczego o tym piszemy? Bo w projektowaniu ta wycena wraca przy każdym projekcie. Tu szczególnie ważne jest to, żeby rozmawiać. Dużo. Przy każdej możliwej okazji. Nawet w pociągu! A po tych badaniach wiemy, że najtrudniejsze w całej rozmowie jest nasze błędne założenie, że się nie uda. Cała reszta idzie zaskakująco dobrze.
Twój paragon
To może w tym tygodniu porozmawiaj z kimś nieznajomym? A jeśli brakuje Ci tematu na początek, to – wydaje nam się – historia z tego wpisu jest naprawdę dobrym początkiem rozmowy. I na koniec, jak zechcesz, to wróć po tej rozmowie i daj znać, jak poszło.
Ile się naprawdę udało dowiedzieć?5
Źródła
N. Epley, J. Schroeder, Mistakenly seeking solitude, Journal of Experimental Psychology: General, 143(5) (2014).
S. Atir, K. A. Wald, N. Epley, Talking with strangers is surprisingly informative, PNAS, 119(34) (2022).





